{"id":174,"date":"2016-02-23T00:39:26","date_gmt":"2016-02-22T23:39:26","guid":{"rendered":"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/2016\/02\/23\/pulapka-sredniego-wzrostu\/"},"modified":"2016-02-23T00:39:26","modified_gmt":"2016-02-22T23:39:26","slug":"pulapka-sredniego-wzrostu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/2016\/02\/23\/pulapka-sredniego-wzrostu\/","title":{"rendered":"Pu\u0142apka \u015bredniego wzrostu."},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Nasza najnowsza historia gospodarcza, to temat na grub\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119. Zapewne ciekawym rozdzia\u0142em by\u0142yby r\u00f3wnie\u017c ekonomiczne terminy czy modne has\u0142a u\u017cywane do okre\u015blania problem\u00f3w, dumy z osi\u0105gni\u0119\u0107 czy ambicji. Ca\u0142kiem niedawnym przebojem by\u0142a jeszcze &nbsp;&bdquo;zielona wyspa&rdquo;. Teraz coraz cz\u0119\u015bciej wymieniany termin to &bdquo;pu\u0142apka \u015bredniego wzrostu&rdquo;. Co oznacza ten termin? To przejaw obawy, ale i narodowej ambicji. &bdquo;Pu\u0142apka \u015bredniego wzrostu&rdquo; jest ju\u017c terminem na tyle cz\u0119sto powtarzanym w debacie ekonomist\u00f3w i polityk\u00f3w, \u017ce i w planie ministra Mateusza Morawieckiego termin ten jest punktem odniesienia. &bdquo;Pu\u0142apka \u015bredniego wzrostu&rdquo; to co\u015b od czego mamy ucieka\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Geneza &bdquo;pu\u0142apki&rdquo;. W zale\u017cno\u015bci od tego jak daleko si\u0119gniemy, wyliczenia \u015bredniej dynamiki PKB daj\u0105 wskazania od 3,5% do 4,0%. \u015arednia z dziesi\u0119ciu ostatnich lat, to ok. 3,8%. Ostatnio za\u015b zaczynamy si\u0119 przyzwyczaja\u0107 do &bdquo;okr\u0105g\u0142ej&rdquo; warto\u015bci 3,5% rocznego tempa wzrostu PKB w Polsce. &nbsp;W latach 2014, 2015 takie w\u0142a\u015bnie mniej wi\u0119cej mieli\u015bmy tempo wzrostu. Wok\u00f3\u0142 tego poziomu te\u017c oscyluj\u0105 prognozy \u015brednioterminowe dla Polski. \u017byjemy wi\u0119c w \u015bwiecie &bdquo;trzy i p\u00f3\u0142&rdquo;. To zacz\u0119\u0142o rodzi\u0107 obawy, ale i pytania, czy Polska zdana jest ju\u017c tylko na \u015bredni wzrost i czy s\u0142usznym terminem jest s\u0142owo &bdquo;pu\u0142apka&rdquo;. &nbsp;Jako jedn\u0105 z g\u0142\u00f3wnych przyczyn utrzymywania si\u0119 Polski na \u015brednim poziomie wzrostu podaje si\u0119 (rzekome) oparcie modelu gospodarczego na taniej sile roboczej, s\u0142abe tempo innowacyjno\u015bci, uzale\u017cnienie od inwestycji zagranicznych itp. Diagnoza zawarta w ostatnim zdaniu nie jest moim zdaniem zgodna z prawd\u0105, co nie zmienia faktu \u017ce jest niestety do\u015b\u0107 popularna. Przechodzimy powoli i naturalnie wszystkie etapy rozwoju, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 nam skraca\u0107 dystans do kraj\u00f3w rozwini\u0119tych. D\u0142ugo to jeszcze potrwa. Ale te\u017c z niskiego pu\u0142apu zaczynali\u015bmy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ja terminu &bdquo;pu\u0142apki&rdquo; nie u\u017cywam w odniesieniu do polskiej gospodarki, wi\u0119c nie musz\u0119 si\u0119 z niego t\u0142umaczy\u0107. T\u0142umaczy\u0107 si\u0119 powinni ekonomi\u015bci i politycy kt\u00f3rzy operuj\u0105 nim w kategorii zagro\u017cenia i konieczno\u015bci podj\u0119cia dzia\u0142a\u0144 na rzecz podniesienia tempa wzrostu gospodarczego. Skoro ten termin jest niemal poni\u017cej naszej godno\u015bci i ambicji, to co zrobi\u0107 by by\u0142o lepiej, tzn. szybciej. Jak na razie grono ekonomist\u00f3w i polityk\u00f3w z nurtu ambitnych nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Rozczarowanie \u015brednim tempem wzrostu na przestrzeni minionych lat najcz\u0119\u015bciej wyra\u017cali ekonomi\u015bci liberalni. Twierdzili, \u017ce warunkiem wej\u015bcia na wi\u0119ksze obroty jest &ndash; w du\u017cym uproszczeniu &#8211; liberalizacja gospodarki i zmniejszenie obci\u0105\u017ce\u0144 podatkowych. W\u015br\u00f3d ekonomist\u00f3w lewicuj\u0105cych (przepraszam za kolejne uproszczenie), pojawia\u0142y si\u0119 terminy: \u015bwiadoma polityka gospodarza pa\u0144stwa, industrializacja itd.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A czy \u015bredni poziom wzrostu gospodarczego w okolicach 3,5% jest z\u0142y? To tylko, bynajmniej nie prowokacyjne, pytanie. Warto je sobie zada\u0107, zanim si\u0119 wszyscy nakr\u0119cimy i za kilka lat b\u0119dziemy szuka\u0107 winnych rozbudzeniu niespe\u0142nionych nadziei. Rozw\u00f3j jak Irlandia te\u017c ju\u017c kiedy\u015b obiecywano.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wbrew pozorom wzrost w przedziale 3%-4% PKB jest do\u015b\u0107 satysfakcjonuj\u0105cy dla Polski. W takim warunkach mo\u017cna odzyska\u0107 panowanie nad nadmiernym deficytem finans\u00f3w publicznych i funkcjonowa\u0107 na bezpiecznym jego poziomie. Spada powoli bezrobocie oraz mo\u017cna prowadzi\u0107 stabiln\u0105 i w miar\u0119 aktywn\u0105 polityk\u0119 spo\u0142eczno-gospodarcz\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Trudno mi tez odpowiedzie\u0107 na pytanie w oparciu o co cz\u0119\u015b\u0107 polityk\u00f3w i ekonomist\u00f3w opiera rozbudzane nadzieje. Nasza gospodarka wchodzi\u0142a na wy\u017csze obroty w zasadzie tylko podczas dobrej koniunktury w otoczeniu gospodarczym. Tylko w dw\u00f3ch okresach nasza gospodarka rozwija\u0142a si\u0119 w tempie powy\u017cej 5% PKB. To by\u0142y lata 1994-1998 i 2004-2008. Si\u0119gneli\u015bmy poziomu 5% &bdquo;na chwil\u0119&rdquo; w roku 2011. Trzeba doda\u0107, \u017ce w pierwszym z wymienionych okres\u00f3w (lata 90-te) pom\u00f3g\u0142 nam start z niskiego poziomu, a w drugim &ndash; wej\u015bcie do UE. Do tej pory dynamik\u0119 PKB 6%-7% osi\u0105gali\u015bmy na kr\u00f3tko i tylko w okresie koniunktury gospodarczej przynajmniej w Europie. Nasze tempo PKB jest \u015brednio o 2,0-2,5 pkt procentowe wy\u017csze ni\u017c kraj\u00f3w rozwini\u0119tych. W okresach boomu gospodarczego ta r\u00f3\u017cnica wyra\u017anie przekracza 3 pkt. proc. (na kr\u00f3tko si\u0119ga 4 pkt. proc.).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Powod\u00f3w do rozbudzania nadmiernych ambicji nie daje te\u017c por\u00f3wnanie z innymi krajami. W tym z krajami by\u0142ego bloku wschodniego. Por\u00f3wnanie Polski z krajami tej grupy lokuje nas (\u015brednie tempo PKB dla okresu 20 i 15 lat) w czo\u0142\u00f3wce.&nbsp; W latach 90-tych niezwykle dynamicznie rozwija\u0142y si\u0119 np. \u0141otwa i Estonia. Niemniej to ju\u017c melodia przesz\u0142o\u015bci. To do\u015b\u0107 ma\u0142e kraje kt\u00f3rych gospodarki nie za bardzo nadaj\u0105 si\u0119 do por\u00f3wna\u0144 z gospodarkami wi\u0119kszych kraj\u00f3w. Zreszt\u0105, to inna cech\u0105 ma\u0142ych kraj\u00f3w, wida\u0107 u nich \u0142atwo\u015b\u0107 odnotowywania skrajnych wskaza\u0144. Za\u0142amanie gospodarcze obydwu z wymienionych w 2008 i 2009 spowodowa\u0142o spadek PKB o kilkana\u015bcie procent u ka\u017cdego z nich (wynik \u0142\u0105czny dla dw\u00f3ch lat).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie mamy si\u0119 czego wstydzi\u0107 i przy por\u00f3wnaniu z Irlandi\u0105 czy Kore\u0105 P\u0142d. By\u0142y czasy gdy obydwa te kraje stawiali\u015bmy sobie jako punkt odniesienia. Jednak czasy gdy te gospodarki p\u0119dzi\u0142y w tempie 8%-10% PKB s\u0105 ju\u017c do\u015b\u0107 odleg\u0142e i mia\u0142y miejsce w warunkach nieprzystaj\u0105cych do naszych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pozostaje oczywi\u015bcie por\u00f3wnanie z Chinami czy Indiami, ale jak rozumiem, odwo\u0142ywanie si\u0119 do tych wzorc\u00f3w wzrostu gospodarczego w og\u00f3le nie ma sensu oraz by\u0142oby w Polsce trudne do zaakceptowania przez spo\u0142ecze\u0144stwo. &nbsp;Inna rzecz, \u017ce kraje te startowa\u0142y z niebywale niskiego poziomu rozwoju gospodarczego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jakby to nie zabrzmia\u0142o dziwnie, przed\u0142u\u017cony wzrost gospodarczy na bardzo wysokich obrotach (czytaj : wysokim tempie PKB) bywa te\u017c &hellip;szkodliwy, szczeg\u00f3lnie gdyby mia\u0142 by\u0107 kreowany popytem przez ca\u0142y okres lub jego ko\u0144cowej fazie. Gospodarka potrafi w ci\u0105gu kilka lat funkcjonowania na wysokim biegu wej\u015b\u0107 w stan przegrzania. W takim sytuacjach zej\u015bcie do poziomu wzrostu 2%-3% rodzi ju\u017c napi\u0119cia spo\u0142eczne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jak wida\u0107 z t\u0142a na jakim osadzi\u0142em Polsk\u0119, obecne tempo PKB dla Polski na tle perspektyw \u015bwiatowych, nie jest takie z\u0142e jakby si\u0119 pozornie wydawa\u0142o. I z ca\u0142a pewno\u015bci\u0105 nie jest to pu\u0142apka lub nie musi by\u0107. Czy Polsk\u0105 gospodark\u0119 sta\u0107 na szybsze tempo? Owszem, a przynajmniej jestem w stanie sobie wyobrazi\u0107 okoliczno\u015bci w jakich mo\u017ce si\u0119 to sta\u0107. Podniesie \u015bredniego tempa wzrostu z 3,5% do 4,5% (przy tempie PKB w UE jak obecne) jest teoretycznie do osi\u0105gni\u0119cia. Nie ma co jednak ukrywa\u0107, \u017ce je\u015bli chodzi o recept\u0119 na sukces, to wi\u0119cej racji jest po stronie ekonomist\u00f3w liberalnych. Powiedzia\u0142bym tak: 60-65% racji dla libera\u0142\u00f3w, 40%-35% dla ekonomist\u00f3w lewicowych. Racje pierwszych to: relatywnie niskie podatki i koszty pracy. Racje drugich: redystrybucja dochodu narodowego i udzia\u0142 sektora publicznego w procesie rozwoju gospodarczego. Obydwie grupy \u0142\u0105czy wsparcie finansowe (np. bod\u017ace podatkowe) dla podmiot\u00f3w gospodarczych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie odbieram szczero\u015bci i wiary ministrowi Morawieckiemu w d\u0105\u017ceniu do wyrwaniu nas z tzw. &bdquo;pu\u0142apki \u015bredniego wzrostu&rdquo;. Obawiam si\u0119, \u017ce jego najwi\u0119kszym wyzwaniem b\u0119dzie polityka rz\u0105du, kt\u00f3rego jest ministrem. Realizacja obietnic wyborczych na pewno nie u\u0142atwia w d\u0142u\u017cszym terminie wej\u015bcie gospodarki na wy\u017csze obroty i ich utrzymanie. Rz\u0105d forsuje szeroki program spo\u0142eczny finansowany g\u0142\u00f3wnie d\u0142ugiem publicznym, co tylko zmniejsza mo\u017cliwo\u015bci manewru ministra Morawieckiego. Podobnie z prezydenck\u0105 ustaw\u0105 dla frankowicz\u00f3w. W obydwu przypadkach minister Morawiecki delikatnie wyrazi\u0142 ju\u017c swoj\u0105 dezaprobat\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p style=\"text-align: ... <a href=\"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/2016\/02\/23\/pulapka-sredniego-wzrostu\/\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[19],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/174"}],"collection":[{"href":"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=174"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/174\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=174"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=174"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/opinieekonomiczne.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=174"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}