Jak podmioty z MSP postrzegają ekonomiczną rzeczywistość

W tym tygodniu w mediach krótkie komentarze poświęcono raportowi „MSP indeks, monitoring małych i średnich przedsiębiorstw w III kw 2008”. Badania przeprowadzono przez podmiot „OPINIA Agencja Badań Rynku” na próbie 552 przedsiębiorstw z sektora MSP, z czego 479 to firmy małe. Chciałbym się skupić na ocenie własnej sytuacji i wskazań co podmioty z sektora MSP (małe i średnie przedsiębiorstwa) uważały za istotne dla swojego rozwoju w ostatnim okresie. Badanie przeprowadzono na przełomie października i listopada tego roku. Niestety pewnym mankamentem jest brak w raporcie informacji czy zjawiska przedstawione w tabeli, przedsiębiorcy wskazywali sami czy też mieli zaproponowaną listę wyboru ograniczającą się do tych zjawisk.

Lekturę badań oczywiście polecam, ale ja chciałbym na ich podstawie pokazać jak bardzo przekaz medialny wpływa na postrzeganie rzeczywistości, prowadząc do zaskakujących wskazań i jak poważne kłopoty mają mali przedsiębiorcy ze zrozumieniem ekonomicznego otoczenia.

Jakie wydarzenia gospodarcze lub polityczne miało największy lub mniejszy wpływ na pana/pani firmę w ostatnim czasie                              

1.            Wzrost PKB                                                                             3%

2.            Wzrost stóp procentowych                                                  4%

3.            Wahania kursu złotówki                                                     20%

4.            Spadek indeksów giełdowych                                            10%

5.            Zmiany cen ropy naftowej                                                 18%

6.            Trudności w uzyskaniu kredytu                                          8%

7.            Wzrost kosztów kredytu                                                    10%

8.            Perspektywa wprowadzenia waluty euro w 2012             3%

9.            Spadek cen surowców                                                         9%

10.          Pozostałe                                                                              15%

źródło: OPINIA Agencja Badań Rynku, www.opiniaabr.pl               

   

Wskazania dla PKB i stopy procentowej pokazują jak słaba jest wiedza makroekonomiczna wśród przedsiębiorców. Popyt na usługi małych podmiotów jest pochodną poziomu rozwoju gospodarczego i rozkładu wynagrodzeń w społeczeństwie. Od tego zależy przykładowo życie szkół językowych, nauki jazdy czy dentystów. Oczywiście dla mnie to czy wzrost wyniesie 1,5% PKB czy 4,5% to ogromna różnica, ale mali przedsiębiorcy najwyraźniej nie zdają sobie sprawy że może to oznaczać istotne  zmiany w strukturze popytu. Przekładając to na sytuację obecną i stale obniżane prognozy na 2009 rok może oznaczać, że część podmiotów może nie być przygotowana na zmianę popytu w nadchodzących kwartałach i jego struktury. Wcale nie oczekuje ograniczania skali działalności, ale przygotowania przynajmniej planów awaryjnych.

Wzrost stóp procentowych zyskał tylko 4%. W porównaniu z odpowiedziami 6 i 7 widać że przedsiębiorcy nie widzą większego związku pomiędzy tymi zjawiskami. A to właśnie wzrost stóp procentowych w pierwszej kolejności przyczynia się do wzrostu kosztów kredytu. Ponadto wzrost stopy procentowej jest zjawiskiem zbieżnym z utrudnianiem dostępu do kredytu. Wzrost stopy referencyjnej i pozostałych ustalanych przez RPP i stóp rynkowych wpływa na wycenę innych instrumentów finansowych jak i stóp ustalanych administracyjnie, czyli wszelkiego typu karnych odsetek itp. Do tego dochodzi zwiększenie oczekiwań zwrotu z inwestycji czy ceny wszelkich surogatów kredytu pomiędzy przedsiębiorcami czy w relacji z instytucjami finansowymi (p. factoring).

Nadmiernie moim zdaniem podkreślona jest rola wahań złotówki. Biorąc pod uwagę cały sektor MSP, a szczególnie małych podmiotów, rola wahań jest wyraźnie przeceniona i tak naprawdę jest wynikiem medialnego nagłaśniania kryzysu finansowego przez media. Zresztą gdyby mali przedsiębiorcy mieli wyższą świadomość makroekonomiczną, musieliby sobie zdawać sprawę, że osłabienie złotego zapoczątkowane w czasie wakacji nie mogło być całkowitym zaskoczeniem.

Trudno zrozumieć nadanie dość dużego znaczenia spadkowi indeksów giełdowych. Bezpośrednie ich przełożenie na działalność podmiotów z sektora MSP jest praktycznie żadna. No, chyba że spadek indeksów giełdowych uderzył w finanse prywatne przedsiębiorców, niemniej ankieta dotyczyła działalności gospodarczej a nie prywatnej.

Duże jest również wskazanie zmiany cen ropy naftowej jako czynnika wpływającego na działalność gospodarczą. Wskazanie to można interpretować na dwa sposoby. Pierwszy – przedsiębiorcy mają świadomość kosztów paliw i ich wpływ na gospodarkę. Miałoby to sens, nawet co do skali wskazań, gdyby ankieta dotyczyła głównie podmiotów parających się transportem. Tymczasem skala wahań, czy zmian cen paliw była znacznie mniejsza niż zmiana cen ropy na rynku, zaś ankieta obejmowała podmioty z różnych sektorów gospodarki, tak więc i te gdzie cena surowca do produkcji paliw płynnych nie ma istotnego znaczenia bądź żadnego.

Kontrastem do powyższych wskazań i deklarowanego ich znaczenia jest ocena swojej bieżącej sytuacji, gdzie ponad 90% ocenia swoją sytuację jako dobrą lub przeciętną i tylko 8% ankietowanych podmiotów w IV kw 2008 spodziewa się pogorszenia swojej sytuacji. Większość wskazanych czynników nie ustąpi, czyli złoty będzie się wahał, kredyt może stawać się przejściowo trudniejszy do osiągnięcia, nastroje na giełdzie są tragiczne, a tymczasem w przy ocenie najbliższych perspektyw nie ma to najmniejszego znaczenia.

Z ankiety można wysnuć kilka wniosków czy wątpliwości. Widać przeogromny wpływ mediów na postrzeganie rzeczywistości i skalę w jakiej to może być oderwane od rzeczywistości małego podmiotu. Dziwi to iż przedsiębiorcy tak łatwo dali sobie wmówić ten obraz i jaki problem mają z właściwą gradacją informacji i bodźców pozytywnych i negatywnych płynących z gospodarki.  Wobec powyższego powstaje pytanie czy podmioty z MSP będą się racjonalnie dostosowywać do bieżących i nadchodzących zmian makroekonomicznych.

       

O marekzelinski

Marek Żeliński. Ekonomista z wykształcenia. Zawodowo związany jestem z sektorem bankowym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wycena i analiza przedsiębiorstw; analizy branżowe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.