
Dyskusja o cudzoziemcach w Polsce ma wiele odcieni i kontekstów. Jednym z mankamentów naszych sporów i dyskusji w tym temacie jest żadna lub niewielka znajomość faktów. A danych na ten temat mamy z upływem lat coraz więcej. W czerwcu GUS, w kolejnej miesięcznej edycji, przedstawił nam opracowanie: Cudzoziemcy wykonujący pracę w Polsce. Dane za grudzień’25, czyli na koniec roku. Kilka zakładek z danymi w excelu. Załączam tabelę z danymi z pliku.
Nie narzucam wniosków. Niech każdy sobie spojrzy i wnioski sam wyciąga. Przed jednym nie można uciec: na 19-cie wymienionych gałęzi gospodarki, w pięciu ponad 10% zatrudnionych to cudzoziemcy, a w trzech kolejnych zatrudnienie cudzoziemców wynosi od 5% do 10% zatrudnionych. Cudzoziemcy często podejmują pracę, które my podejmować już nie chcemy.
Bardzo ciekawy wpis, szczególnie dlatego, że zamiast emocji pojawiają się konkretne liczby. Mam wrażenie, że w debacie publiczznej często zapomina się, jak duży wpływ na polski rynek pracy mają cudzoziemcy. W wielu branżach – od produkcji i logistyki po gastronomię czy budownictwo – trudno byłoby dziś utrzymać obecne tempo działalności bez pracowników z zagranicy. Dane GUS pokazują, że pod koniec 2025 roku w Polsce pracowało już ponad 1,14 mln cudzoziemców, a ich liczba nadal rosła rok do roku.
Moim zdaniem równie ważne jest to, aby patrzeć nie tylko na liczbę zatrudnionych, ale również na jakość procesu ich zatrudniania i integracji. Coraz więcej firm przekonuje się, że legalizacja pobytu, odpowiednie wdrożenie czy wsparcie językowe mają bezpośredni wpływ na stabilność zatrudnienia i mniejszą rotację pracowników. To przestaje być jedynie kwestia formalności, a staje się elementem budowania przewagi konkurencyjnej.
Ciekawie wygląda też zmiana struktury pochodzenia pracowników. Nadal dominują obywatele Ukrainy, ale z roku na rok przybywa osób z Białorusi, Azji czy Ameryki Południowej. To pokazuje, że polski rynek pracy staje się coraz bardziej międzynarodowy, a przedsiębiorcy będą musieli coraz lepiej przygotowywać się do zarządzania różnorodnymi zespołami.
Dziękuję za zebranie tych danych w jednym miejscu. Takie wpisy pomagają spojrzeć na temat bardziej rzeczowo i opierać dyskusję na faktach, a nie wyłącznie na pojedynczych opiniach.