Facebook Posts
1 week ago
Zondacrypto. Odwracanie kota ogonem przez polityków Sami Wiecie Której Partii.Gdyby rok, dwa lub cztery temu ktoś mnie zapytał czy wiązać losy instytucji (np. TV Republika czy PKOl) z Zonfacrypto, odpowiedziałbym krótko: to zależy czym się zajmuje, co wiemy o instytucji, no i czy pytający ma urządzenie (telefon, komputer) z dostępem do internetu. Tylko tyle. Nie trzeba byc dziennikarzem śledczym. Wszystko to można i było można łatwo i w max 15 minut zweryfikować.
Zondacrypto zajmuje się od lat kryptowalutami (wiem, to tylko giełda). Kryptowaluty i fascynacja nimi budzi - i słusznie - sporo emocji i moralnych wątpliwości. Może to i świat finansów, ale z pogranicza hazardu.
Podmiot i jego właściciele uciekli szybko spod polskiej jurysdykcji. Początki działania firmy trącą kryminałem i światem przestępczym. No i na koniec: od długich kilku lat KNF zgłasza wątpliwości go dotyczące.
Grzechy polityków Sami Wiecie Której Partii, TV Republika oraz pana Piesiewicza zbada prokuratura.
Wygadywanie, że wszystko jest winą rządu, Tuska i cholera wie czego jeszcze jest jakąś bzdurą. Bzdurą kierowaną do ludzi, którzy nie potrafią lub nie chcą weryfikować informacji.
ps. wiele firm kreuje swój wizerunek strumieniem kasy na szeroko rozumiany wizerunkowy marketing. Wiem, że nie da się każdego sprawdzić i że niemal o każdej instytucji można coś złego/podejrzanego znaleźć w internecie. Nie jest dla mnie dramatem, że ileś innych instytucji za pieniądze puszczało reklamy Zondycrypto. Jeżeli był to ułamek budżetu, to jakość przeżyję. Natomiast w przypadku dwóch wymienionych instytucji ułamek to nie był, a ich przedstawiciele/przedstawiciel brną w kłamstwa i manipulacje.
... See MoreSee Less
Media: KNF alarmowała wcześniej. Śledztwo BitBay bez finału
tvn24.pl
Komisja Nadzoru Finansowego już w 2018 roku złożyła zawiadomienie w sprawie spółki BitBay, znanej obecnie jako Zondacrypto - wynika z ustaleń OKO.press. Śledztwo miało być przez lata wstrzym...2 weeks ago
Napiwki. Dawać czy nie? Dyskusja wywołana przez Mateusza Gesslera.Napiwki to taki nietypowy przepływ pieniędzy uwarunkowany kulturą w danym kraju. W odniesieniu do szeregu innych nawiązywanych relacjach ekonomicznych (kupno\sprzedaż towaru\usługi), w restauracji często dodajemy napiwek. Wciąż sam często daję, ale z biegiem lat dręczy mnie wątpliwość co do etyki takiego czynu, zakłamywania rachunku ekonomicznego, zasadności dawania czy dalszego podziału (różne zwyczaje w lokalach). Typem zdeterminowanego rewolucjonisty nie jestem, ale byłbym zwolennikiem likwidacji tego zwyczaju. Zawsze mi się wydaje w takich sytuacjach, że właściciel kwestie wynagrodzenia swoich pracowników częściowo przerzuca na mnie i zostawia mnie z dylematem: jeżeli uważasz, że miła kelnerka jest słabo wynagradzana, to jej dopłać.
Opinia Mateusza Gesslera, że napiwki powinny być obowiązkowe nieco mnie zszokowała. To coś jak odwaga granicząca z tupetem. Argument MG, że płaci napiwki, bo tak został wychowany i dlatego, że pracował w gastronomii jest słaby. Czy mam rozumieć, że - hipotetyczny - sprzedawcy w sklepie odzieżowym, który pomagał mu wybrać właściwy garnitur nie daje napiwku, bo tak został wychowany? Brak tu logiki.
... See MoreSee Less
"Napiwki powinny być obowiązkiem". Gessler wywołał burzę
www.bankier.pl
Kwestia przekazywania napiwków w restauracjach stanowi przedmiot stałych dyskusji konsumenckich oraz branżowych. W rozmowie z portalem Pyszności.pl restaurator Mateusz Gessler odniósł się do ro...2 weeks ago
Ulga dla klasy średniej. Niebanalny pomysł.Zmiana podatkowa dość dobrze odebrana przez ekonomiczny komentariat. Jest faktem, że dwu-progowa skala podatkowa jaką na ten moment mamy w PIT (pozostawmy na boku podatek solidarnościowy) z przeskokiem z 12% na 32% przy 120 tys. pln, to był feler, który szybko dał o sobie znać. Chodzi o to, że wystarczyło być nauczycielem z dłuższym stażem lub pielęgniarką, by wpaść w kolejnych prób wskutek inflacji, wzrostu wynagrodzeń itd. Najnowszy zabieg rządu jest słuszny. Po środku wbito nowy próg (130-150 tys. ze stawką 24%). Dla osób o wyższych zarobkach też są korzyści, ale już nieco - relatywnie rzecz ujmując - mniejsze.
Na tej zmianie ma skorzystać ponad 3 mln osób, a koszt szacowany jest na 10 mld. Koszt - i to duży plus - ma być zrekompensowany zmianami w CIT oraz ryczałcie. W niewielkim stopniu wpływami z daniny solidarnościowej. Te działania powoduję (tzn. mają), że zmiana w PIT będzie zrekompensowana w innych podatkach i dzięki temu neutralna dla finansów publicznych.
A dlaczego tylko klasa średnia? Bo wbrew pozorom osoby o niższych dochodach nie są w Polsce specjalnie mocno opodatkowane oraz dostały od państwa już finansowe prezenty w ostatniej dekadzie. Niemniej nie przeszkadza podyskutować czy na pewno do klasy średniej mamy tak nabożnie podchodzić. Ma to swoje ekonomiczne uzasadnienie, ale nie zaszkodzić podyskutować (to już temat na inną okazję).
Nie ma co ukrywać, że głównym bodźcem motywującym rząd do działania było narastające oburzenie wobec dotychczasowej skali oraz działania m.in. opozycji nakręcającej temat podatkowego ulżenia obywatelom. Trzeba to było czymś zamknąć.
ps. a przy okazji wróciliśmy do większej liczby progów w PIT (słusznie). ... See MoreSee Less
-
Ostatnie wpisy
- Państwo powinno pomagać obywatelom żyć w związkach i zachęcać do tego. To się ekonomicznie opłaca obydwu stronom. Państwu i obywatelom.
- Cudzoziemcy pracujący w Polsce. Garść ciekawych liczb.
- Gospodarka nakręcana zbrojeniami.
- Sytuacja sektora finansów publicznych. Nie możemy tego akceptować.
- Nasze rezerwy dewizowe są duże czy małe?
- Inflacja za marzec. No to nam prezydent USA bigosu narobił.
- Wątpliwości dotyczące działań prezesa NBP w kontekście tzw. instrumentu SAFE0%.
- Wzrost PKB yoy o 3,6% w 2025 r. zadowala, ale są powody by pogrymasić i nosem pokręcić.
- Andrzej Piaseczny o swojej emeryturze.
- Prezes NBP sugeruje zmiany dotyczące RPP.
Kategorie
Archiwa
Kontakt
email: marek_zelinski@gazeta.pl
luty 2026 P W Ś C P S N 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28
Andrzej Piaseczny o swojej emeryturze.
Teksty o emeryturach artystów i celebrytów muszą cieszyć się sporą klikalnością, bo co i rusz portale internetowe chętnie o tym piszą.
A.Piaseczny składek ZUS-owi nie płaci. Świadomie zrezygnował z tej formy prawa do emerytury. Deklaruje, że odpowiedzialnie buduje (pomnaża) swój majątek, m.in. z myślą o finansowaniu swojej jesieni życia. Ok. Godne pochwały.
Gorzej już, gdy A.Piaseczny dzieli się poglądami na system emerytalny. “Artysta postanowił zrezygnować z opłacania składek ZUS i zabezpieczyć swoją przyszłość samodzielnie. – Kiedy się ma rozsądek finansowy w głowie, to z tej samej kwoty uzbierasz sobie więcej inwestując osobiście niż inwestycje zusowskie – mówił w wywiadzie dla Pomponika.”
Śmiem twierdzić, że A.Piaseczny jest w głębokim błędzie. Obecny system jest dość korzystnym rozwiązaniem. Ma wpisaną relatywnie wysoką stopę waloryzacji kapitału + opcję wypłaty emerytury nawet po przekroczeniu średniej długości życia. Biorąc pod uwagę, że A.Piaseczny ma szansę długie lata być aktywny w showbiznesie itd. , mógłby odwlekać moment przejścia na emeryturę. W efekcie mogłaby ona być wcale spora.
Najważniejsze, że A. Piaseczny poważnie myśli o okresie życie po zakończeniu/ograniczeniu aktywności zawodowej. Mogę domniemywać, że w jego sytuacji majątkowej, ZUSowska emerytura byłaby tylko dodatkiem. Szkoda jednak, że jego refleksje o obecnym systemie emerytalnym mijają się z rzeczywistością. Gorzej też, jeżeli jego wielbiciele w zakresie finansów traktują go jako autorytet.
https://kobieta.wp.pl/nie-placi-skladek-zus-dobre-czasy-juz-byly-7254943906134400a
Ten wpis został opublikowany w kategorii Opinie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.