Pracownicze Plany Kapitałowe. Pytanie: jaką faktycznie mają pełnić rolę?

Idea Pracowniczych Planów
Kapitałowych (PPK) to jeden z istotnych elementów zmian jakie zafundował nam
obecny rząd w systemie emerytalnym. Zarys programu zaprezentowało opinii
publicznej Ministerstwo Rozwoju. Program PPK nie jest przedmiotem standardowego
przekazu medialnego rządu. Program skrywa w sobie pewne informacje, z którymi
rząd wolałby się nie obnosić przed opinią publiczną. Pod tekstem podaje link na
31-stronicową prezentację Ministerstwa Rozwoju. Ja sobie pozwolę tylko na garść
opinii o PPK w kontekście całości zmian emerytalnych dokonywanych przez obecny
rząd.

PiS po przejęciu rządów rozpoczął proces poważnych zmian w systemie
emerytalnym
. Przede wszystkim rząd wycofał się z podwyższonego przed kilku
laty wieku emerytalnego. Opinia publiczna w znacznej części przyjęła to z
zadowoleniem, w przeciwieństwie do ekonomistów. Myliłby się ten, kto sądzi że politycy PiS nie są świadomi zagrożenia
jakie wywołali dla wysokości emerytur i finansów publicznych w kolejnych latach
obniżeniem wieku
. Rezygnacja z granicy 30-krotności średniego wynagrodzenia
przy płaceniu składek to pierwszy z desperackich kroków i potwierdzenie obaw
jakie obecny rząd ma.  

PPK są wpisane na prezentacji
(link) w szerszy Program Budowy Kapitału. Ten zaś jest elementem Strategii
Odpowiedzialnego Rozwoju. Brzmi dumnie, prawda? Z moim doświadczeń wynika, że
im bardziej coś dumnie brzmi w przekazie takiego czy innego rządu, z tym
większym emocjonalnym dystansem trzeba czytać programy, dokumenty itd.

PPK mają swoje zalety. Najważniejszą moim zdaniem jest narzucanie niemal powszechnie dodatkowej
składki  emerytalnej, z której można
zrezygnować.
Tym razem nie pytamy czy pan/pani jest zainteresowana
dodatkowym oszczędzaniem (jak np. w przypadku PPE), tylko narzucamy to
pracownikom. A dopiero ci, jeśli nie będą zainteresowani dodatkową składką, będą
musieli to zadeklarować. Takie podejście nie jest złe. Warto takie działania
podjąć. Autorzy PPK (m.in. min Morawiecki) są przekonani, że ¾ pracowników nie zrezygnuje z opłacania dodatkowej składki. To
tutaj kryje się mały haczyk rządowy (skrywany przed opinią publiczną), ale o
tym dalej. Dodatkową składkę płaci pracodawca.

Kolejną zaletą PPK jest zwiększenie palety oszczędności na
okres po zakończeniu aktywności zawodowej.
Jest ZUS, OFE, IKE, IKZE, PPE a
teraz dojdzie PPK. Dodatkowo część środków z PPK będziemy mogli wypłacić od
razy po osiągnięciu wieku emerytalnego na
bieżące potrzeby (np. choroba) lub przekazać na wkład mieszkaniowy
. Pozostałą część otrzymamy w ratach w
określonym terminie (okresie) lub przeniesiemy
do funduszu ubezpieczeniowego
(jeżeli taką opcję wybierzemy; poważnym problemem
może być koszt).

Należy też dodać, że państwo – w dużym uproszczeniu – dopłaci nam skromną kwotę jako zachętę do
oszczędzania
, co jest bardzo miłym gestem.

A teraz Wady i krytyka.

PPK jest niczym innym jak formą podniesienia nam składek emerytalnych.
Przekonanie, że ¾ uczestników programu pozostanie w nim,  niechybnie oparte jest na wierze, że beneficjenci
nie będą świadomi iż mają możliwość rezygnacji lub ulegną argumentacji iż mają
do czynienia z wyjątkowym produktem. Obawiam się, że wśród tej ¼ będą ci z
najniższymi wynagrodzeniami, którzy będą szukali wszelkich form podniesienia
wynagrodzenia netto, kosztem oszczędzania na emeryturę. W efekcie PPK nie rozwiążą kwestii emerytur osób z
krótkim stażem lub niskim wynagrodzeniem
.

Rząd obniżył wiek emerytalny, a teraz stara się na wszelkie sposoby zachęcić
do dodatkowego oszczędzania na emeryturę, zdając sobie sprawę ze skutków
obniżenia wieku emerytalnego dla przyszłych emerytów i finansów publicznych.

Niestety taki pomysł powoduje podniesienie kosztów funkcjonowania systemu
okołoemerytalnego (koszt bodźców finansowych). Koszty ponosimy my, obywatele.
Za pośrednictwem budżetu sami sobie zapłacimy za ulgi. Koszt corocznych dopłat
szacowany jest na 2 do 3 mld zł.

PPK i zmiany z nimi związane
(m.in. dotyczące OFE) znacznie komplikują system produktów emerytalnych, który
już obecnie nie jest łatwy dla przeciętnego Polaka do zrozumienia. Pomijam już
to, że znaczna część obywateli po prostu nie rozumie zasad działania systemu
emerytalnego.

Nie do końca jest dla mnie jasne,
na co będą przeznaczane składki z PPK (chodzi o zasady inwestowania zebranych
składek).  Prezentacja do której się odnoszę
(link) sugeruje, że rząd jest zainteresowany przeznaczeniem składek na
‘narodowe’ inwestycje w tym mieszkaniowe (finansowanie REITów). Ni mniej ni
więcej, rząd szuka kapitału na inwestowanie w polskie firmy i rynek
mieszkaniowy. Zarządzaniem pieniędzmi mają się zająć TFI lub Polski Fundusz
Rozwoju jeżeli nie dokonamy wyboru TFI. (wcześniej w mediach pojawiały się
informacje, że początkowo PFR miał zarządzać składaki). Tak naprawdę PPK to inna formuła OFE. W przeciwieństwie do OFE,
przynajmniej początkowo zakres inwestycji byłby ograniczony, na co wskazują
informacje w prezentacji. A wystarczyło
po prostu zmodyfikować formułę OFE
. Niestety politycy PiS i decydenci z
rządem związani nie ukrywają politycznej alergii na OFE. Zmiana formuły OFE pozwoli rządowi przejąć część pieniędzy do FRD, co
stanowi świetną poduszkę finansową dla rządu
. Część naszych składek, które
przejdą z OFE na FRD będzie zapisana na naszych kontach, więc formalnie na tym
nie stracimy. Niestety nie poprawi to docelowo płynności systemu, ale to już
nie jest przedmiotem troski polityków PiS. Inaczej mówiąc przejście z OFE na
PPK pozwoli rządowi na naprawienie skutków obniżenia wieku emerytalnego i
częściowy wpływ na decydowanie gdzie te pieniądze ‘pójdą’.

W prezentacja (link na dole) poświęcono niemało miejsca (co najmniej 2 strony z 31) na deprecjonowanie OFE. Zawarte
tam informacje to mieszanina manipulacji i przemilczeń. Jednym z argumentów na
to, że OFE są złe i szkodliwe, ma być fakt iż OFE lokowały w akcje zagraniczne
(czy PPK miały by mieć zakaz lub poważne ograniczenie?). Dokument nie wyjaśnia
skąd taka polityka OFE się wzięła. OFE po odebraniu obligacji skarbowych i
ograniczeniu możliwości lokowanie w nie, zainteresowały się rynkami
zagranicznymi. Powodem była słusznie rozumiana dywersyfikacja portfela i idące
w górę zagraniczne indeksy giełdowe. Za to akurat OFE bym pochwalił.

PPK zostały w prezentacji
wkomponowane w pogram budowy krajowych oszczędności, kapitału inwestycyjnego na
rzecz rozwoju kraju itp.. Dodatkowo jest mowa o zabezpieczeniu przyszłych
emerytów przed skutkami niskich emerytur (nie jest określone bezpośrednio) i
finansów publicznych przed problemami finansowymi w przyszłości. Zostało to tak sprytnie przedstawione i
skomponowane w spójną całość, że przeciętny obywatel nie zauważy, że PPK (i
powiązane zmiany w OFE) są m.in. po to by ratować rząd przed skutkami decyzji
jakie podjął

Link na prezentację Ministerstwa Rozwoju.

https://www.mr.gov.pl/media/22008/ProgramBudowyKapitalu_prezentacja.pdfa

O marekzelinski

Marek Żeliński. Ekonomista z wykształcenia. Zawodowo związany jestem z sektorem bankowym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.