Trzymajmy się UE. Kurczowo.

Od kilku lat panuje w Polsce moda na krytykowanie UE. Obecna koalicja rządowa, zdaje się już w ogóle nie mieć pomysłu na naszą obecność w UE. Wobec tego warto spojrzeć  w dane opublikowane właśnie przez Eurostat za Bankiem Światowym. To pozwoli nam ‘ulokować’ się na świecie i nieco zweryfikować mit o naszej wyjątkowości i sprawczości.

Eurostat podał ranking regionów polityczno-gospodarczych lub krajów wg kilku kryteriów najczęściej przyjmowanych do określania wielkości krajów. By zanadto nie mieszać, będę się trzymał wielkości PKB mierzonej w PPS, tłumaczonej jako standard siły nabywczej. To uczciwe ujęcie.

W świecie, pod względem ekonomicznym, liczą się trzy siły. Na czoło w ostatnich latach wysunęły się Chiny minimalnie wyprzedzając USA i UE. (UE już bez Wielkiej Brytanii, którą zaprezentowano osobno). W rzeczywistości możemy mówić obecnie o niemal równowadze tych dwóch krajów i UE. Chiny z biegiem lat będą powoli powiększać dystans dzielący je od USA i UE.

Samemu więc czy z UE? Wystarczy spojrzeć na załączoną ilustrację i bezdyskusyjnie odpowiedź brzmi: przyszłość Polski tylko z UE. I jakby to kogoś nie zabolało i nie drażniło, również nie pozostawia wątpliwości, że w naszych interesie jest dalsza integracja UE na polach: ekonomicznym, politycznym, wojskowym itd.  Integracja społeczna jest tego naturalnym następstwem, ale i koniecznością. 

A gdybyśmy w UE nie byli?? To niemal na pewno, nie zmieścilibyśmy się na ilustracji jako kraj wykazany odrębnie (Polsce brakuje trochę do 1%) i bylibyśmy w grupie określanej jako Rest of the World. Wprawdzie nie jesteśmy krajem małym, ale i na pewno nie potęgą i to ostatnie nam na razie nie grozi. Ktoś może powiedzieć: no ale Brytyjczycy z UE wyszli. Cóż, każdy ma prawo do swojego focha. Po drugie sytuacja geopolityczna WB jest inna od naszej. Natomiast gospodarka WB jest od naszej ok 5,5 razy większa, mierząc PKB w eur.

Jeżeli nie jest się krajem ogromnym i potęgą, to warto przyłączyć się do grupy krajów. Mimo nienajlepszego położenia geopolitycznego, powinniśmy się cieszyć, że sąsiadowaliśmy w krajami UE i mogliśmy dołączyć do tego zacnego grona. Nadal trudno mi zrozumieć, jak ludzie mogli mieć przed laty wątpliwości dotyczące naszego wstąpienia do UE.

Świat się globalizuje i może nie mieć czasu oglądać się na mniejsze, osamotnione politycznie, kraje.

Tekst źródłowy:  The 2017 results of the International Comparison Program China, US and EU are the largest economies in the world.  84/2020 – 19 May 2020. 

O marekzelinski

Marek Żeliński. Ekonomista z wykształcenia. Zawodowo związany jestem z sektorem bankowym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Opinie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.