Inflacja i co zrobi RPP

Wyniki inflacji za wrzesień (3,8% yoy), automatycznie wyzwalają pytania o to kiedy RPP obniży stopy procentowe. Faktycznie RPP zbyt pochopnie podniosła stopy procentowe na majowym posiedzeniu. W swoim komentarzu wtedy wspomniałem, że na miejscu Rady wstrzymałbym się jeszcze z podniesieniem stóp, ale też starałem się zrozumieć podłoże tej decyzji. Warto pamiętać, że od ponad półtorej roku inflacja wykracza poza górną granicę celu inflacyjnego. Część członków Rady czuła się w obowiązku coś w końcu z tym zrobić. Z jednej strony inflacja była napędzana przez czynniki poza popytowe, czyli ceny surowców, żywności czy kurs walutowy, a z drugiej nie można na dłuższą metę tolerować sytuacji kiedy inflacja wymyka się spod kontroli i jest poza pasmem celu inflacyjnego. Warto przy tej okazji przypomnieć, że RPP zdecydowała się na podniesienie stóp, ponieważ polska gospodarka nie poddawała się tak łatwo spowolnieniu. Obecnie spora część ekonomistów krytykuje tamtą decyzję RPP, ale warto pamiętać że to samo grono w istotnej części oczekiwało spowolnienia grubo wcześniej niż ono nastąpiło. Strony po prostu wyciągnęły odmienne wnioski. Członkowie Rady widząc, że gospodarka daje sobie nieźle (jak na osiągi innych krajów kontynentu) radę, chcieli odzyskać panowanie nad inflacją w średnim terminie. Kolejne wyniki gospodarcze zmieniły nieco rozkład akcentów i potwierdziły że to utrzymanie koniunktury gospodarczej może być większym problemem niż inflacja.

Zmiany (tzn. obniżki) stóp oczekiwano już na posiedzeniu Rady w pierwszych dniach października. Stawiała na to przeważająca część ankietowanych ekonomistów. Rada zrobiła psikusa i decyzję przeniosła na posiedzenie listopadowe. Sądząc z treści komunikatu po posiedzeniu Rady, listopad wydaje się bardzo prawdopodobny. Tym bardziej, że Rada powinna wtedy już dysponować cykliczną projekcją inflacji i wzrostu gospodarczego. Wydaje mi się, że to niepotrzebne zwlekanie. Już na październikowym spotkaniu Rady można było wycofać się z ostatniej podwyżki.

Kolejne pytanie, to o ile w najbliższych miesiącach RPP obniży stopy i w jakim tempieSsą teoretyczne podstawy by przyjąć, że inflacja w ciągu będzie powoli dążyć do zejścia pod górną granicę celu inflacyjnego. Jeżeli byłoby to połączone ze spowolnieniem koniunktury do dwóch procent PKB lub niżej i trwaniem takiego stanu, to nie wykluczałbym że za rok stopy będą na poziomie 3,75%. Staram się nie być jednak pesymistą i wierzę, że w przyszłym roku są widoki na poprawę koniunktury na naszym kontynencie. Stąd Rada będzie się starała unikać gwałtownych ruchów i raczej tempo spadku będzie dostosowane do napływających informacji i aktualizowanych prognoz. W tym roku powinniśmy zobaczyć cięcie o 25 – 50 pkt bazowych i 25 – 50 pkt bazowych (50 pkt, przy skromniejszym wariancie cięć w 2012) w roku przyszłym. Tempo obniżki da nam odpowiedź na pytanie jak Rada postrzega rolę złotego w obecnych okolicznościach gospodarczych. Poziom złotego z ostatnich miesięcy jest dość udanym kompromisem pomiędzy potrzebami gospodarki a inflacją. Z tego punktu widzenia, pożądane byłyby obniżki stopniowe i względnie równo rozciągnięte w czasie.

O marekzelinski

Marek Żeliński. Ekonomista z wykształcenia. Zawodowo związany jestem z sektorem bankowym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gospodarka i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.