Komunikat po posiedzeniu RPP 7-8 stycznia ..i pewna ciekawostka.

Decyzja RPP o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian, nie była zaskoczeniem dla rynku i ekonomistów. Jednak dokument po spotkaniu RPP, który przekazuje myśli jakie Rada chce przekazać rynkowi, zawiera cenną informację. Wybrany cytat poniżej.

 

„W ocenie Rady, w najbliższych kwartałach prawdopodobna jest kontynuacja stopniowej poprawy koniunktury, jednak presja inflacyjna pozostanie ograniczona. W związku z tym Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie. Rada podtrzymuje ocenę, że stopy procentowe NBP powinny pozostać niezmienione co najmniej do końca pierwszego półrocza br.

 

Zapewne to, że stopy procentowe do połowy roku mogą pozostać bez zmian, nie było jakimś wielkim zaskoczeniem w obecnych okolicznościach makroekonomicznych. Ciekawostką godną odnotowania jest natomiast zakomunikowanie rynkowi, że przez pięć kolejnych spotkań RPP niemal na 100% stóp nie zmienni. Z informacji wynika również, że ze znacznym prawdopodobieństwem stopy procentowe pozostaną bez zmian w III kw 2014.

Tak mocna deklaracja to nowość w Polsce, świadcząca o dojrzałości gospodarki, rynku finansowego i dojrzałości decydentów (mowa o RPP). Pisząc o dojrzałości gospodarki mam na myśli przewidywalność zmian przynajmniej w krótkim terminie. Nie co jednak ukrywać, że deklaracja RPP wynika w niemałym stopniu z obecnej sytuacji makroekonomicznej. Na chwilę obecną zmiany (PKB, produkcja, wskaźniki cenowe itd) zachodzą powoli i układają się w trendy pozwalające na w miarę precyzyjne prognozowanie gospodarcze. Można wiec z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że wzrost gospodarczy będzie powoli przybierał na sile. I podobnie – w przypadku inflacji brak czynników, które byłyby ją w stanie radyklanie podnieść w ciągu kilku najbliższych miesięcy lub nieść takie zagrożenie w dłuższym terminie. Kondycja gospodarcza Polski i Europy poprawia się, ale na tyle powoli że nie wydaje się to tworzyć poważniejszych napięć rynkowych czy makroekonomicznych, a które wymagały by silniejszych działań RPP.

 

Wyciąganie wniosków z komunikatów RPP, to tradycyjnie zabawa w analizę zdań. Tego co w nich jest zawarte oraz tego co jest między wierszami przemycone. RPP deklaruje generalnie brak zmian w ciągu pięciu najbliższych spotkań, ale pozostawia sobie malutką furtkę na sytuacje zaskakujące. Ta furtka brzmi: „….stopy procentowe NBP powinny pozostać niezmienione co najmniej do końca pierwszego półrocza br”, z naciskiem na słowo „powinny”. Stabilizacja stóp w okresie letnim jest już określone z nieco mniejszą pewnością: „stopy procentowe NBP powinny pozostać niezmienione co najmniej do końca pierwszego półrocza br”.

 

Operowanie terminem „pół roku” nie jest tylko podyktowane sytuacją makroekonomiczną. RPP na spotkaniu lipcowym będzie uzbrojona w dwa zestawy informacji, które Radzie ułatwią decyzję. Pierwsza to pakiet danych obejmujących niemal cały II kwartał, a drugi to cykliczne opracowania ekonomistów NBP (prognoza gospodarcza, w tym inflacji). Dzięki temu Rada będzie miała dość spory komfort decyzyjny.

 

Co będzie się działo w gospodarce, to zobaczymy oczywiście w kolejnych kwartałach. Ciekawe będzie natomiast, jak podejdzie do tego rynek. Istnieje bowiem ryzyko, że wraz ze zbliżającym się początkiem drugiego półrocza, sytuacja gospodarcza i jej dalsze perspektywy będą odbiegać od bieżących prognoz. Rynek będzie wtedy zmuszony do samodzielnego antycypowania zmian, bez wsparcia RPP. Trzeba będzie na bieżąco układać krzywą rentowności pod zmiany w gospodarce, ale i pod przewidywania ewentualnych decyzji RPP w lipcu. Wynik spotkania lipcowego RPP, będzie zapewne oczekiwany z napięciem przez rynek. Ale i sama Rada może się postawić w niezręcznej sytuacji. Teoretycznie, jeżeli w gospodarce zajdą istotne zmiany, Rada może zostać zmuszona do  radykalnej zmiany postawy, którą skumuluje w lipcowej decyzji. Oczywiście RPP oprócz furtek zarysowanych w komunikacie, ma również możliwość zapowiadania zmiany nastawienia w comiesięcznych komunikatach lub indywidulanych wystąpieniach medialnych jej członków.

 

Nie chcę bynajmniej krytykować decyzji RPP, powyższymi akademickimi rozważaniami. Wręcz przeciwnie, decyzję RPP postrzegam jako bardzo rozsądną z ekonomicznego punktu widzenia i edukacyjną dla nas wszystkich, ponieważ: 1) rynek musi nabrać samodzielności w układaniu krótkoterminowej  krzywej rentowności; 2) podmioty gospodarcze dostały zapowiedź niskiego kosztu pieniądza; 3) uczestnicy rynku powinni doskonalić się dalej w odpowiedzialnym i samodzielnym kształtowaniu kosztu pieniądza i krzywej rentowności bez skupiania się na oczekiwaniu decyzji RPP czy kreowaniu zarzutów po ewentualnym rozminięciu się z Radą.

O marekzelinski

Marek Żeliński. Ekonomista z wykształcenia. Zawodowo związany jestem z sektorem bankowym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek finansowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.