Wyniki budżetu po I kw’19. Powoli będziemy kończyć zabawę w rozdawnictwo.

Wprawdzie staram się nie poświęcać zbyt wiele czasu na oglądanie tzw. TV ‘publicznej’, ale zapewne wiele się nie pomylę twierdząc, że temat budżetu państwa powoli znika z ekranu. Bo? Bo dane się powoli psują.

Wpływy budżetowe narastająco po I kw 2019 r. są tylko 2,1% wyższe od ubiegłorocznych. Biorąc pod uwagę, że w I kw PKB wzrósł r/r o ponad 4%, to wynik nie szokuje. Gdy zaś weźmiemy pod uwagę inflację, to wygląda na to, że wpływy budżetowe przestały rosnąć. Podatki pośrednie (tzn. wpływy z tych podatków), uważane za najbardziej reprezentatywne dla koniunktury, były o 1,2% niższe r/r. Wpływy z VAT po I kw są praktycznie takie same jak roku ubiegłym.

Nałożenie rocznych kroczących wpływów z VAT na roczne PKB daje nam sporo do myślenia odnośnie skuteczności walki z szarą strefą, którą tak bardzo PiS się chwali. Wpływy z VAT w relacji do PKB sięgały w latach 2017-2018 od 7% do 8,5%. Tymczasem w szczycie koniunktury i budżetowych wpływów w latach 2007-2008 VAT do PKB mieścił się w przedziale 8%-8,4%. Nie zamierzam kwestionować sukcesów rządu PiS w zakresie walki z szarą strefą, ale proponowałbym poczekać z wystawianiem ostatecznych ocen. Politycy PiS i członkowie rządu przesadnie nakręcali ten temat w mediach.

Wpływy z akcyzy (19% wpływów budżetowych w 2018 r. ) były niższe nominalnie o 3,5% r/r. Z akcyzą za czasów PiS jest dość ciekawa sprawa. PiS nie powstrzymał spadku udziału akcyzy w relacji do PKB. Był też problem z realizacją planowanych wpływów. Być może politycy PiS bali się zbyt ostrego podnoszenia stawek akcyzy, by nie drażnić opinii publicznej. Tylko, że zdając się za bardzo na wpływy VAT, strona wpływów budżetowych wystawiana jest na większą zmienność.

Wciąż dynamicznie wpływają podatki dochodowe. CIT + PIT wykazywane w budżecie wzrosły łącznie o niemal 8% r/r. Ale i tutaj widać od dawna zmianę trendów. Jeszcze do jesieni 2018 r., łączne wpływy z podatków dochodowych rosły o kilkanaście procent r/r.

Tymczasem wydatki budżetu po I kw wzrosły r/r o 11%. W efekcie, dwa miesiące pod rząd (luty i marzec) mamy deficyt budżetowy. W samym tylko marcu deficyt wyniósł 45 mld zł.

Dane dotyczące wykonania budżetu po I kw 2019 sprowadzają nas powoli na ziemię i przypominają, że dobra koniunktura nie trwa wiecznie.

O marekzelinski

Marek Żeliński. Ekonomista z wykształcenia. Zawodowo związany jestem z sektorem bankowym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Opinie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.